• A A A

Opinie KIG: prawo podatkowe

  • Krajowa Izba Gospodarcza z zadowoleniem przyjęła decyzję Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów o wycofaniu się z planów wprowadzenia tzw. jednolitego podatku. To dobra wiadomość przede wszystkim dla polskich małych i średnich przedsiębiorców. Z niepokojem słuchali oni zapowiedzi m.in. likwidacji podatku liniowego, która miała być jedną z konsekwencji zaproponowanych zmian. Byłby to dotkliwy ciosem dla wielu małych firm.

    Doceniamy, że w trakcie analiz i konsultacji nad jednolitym podatkiem wzięto pod uwagę głos i interes polskiego biznesu. Chcielibyśmy, aby stało się to normą w trakcie prac nad kolejnymi projektami zmian, nie tylko dotyczącymi podatków, które będą miały wpływ na warunki prowadzenia działalności w naszym kraju.

    Należy tutaj podkreślić rolę wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który w trakcie dyskusji nad projektem stanął wyraźnie po stronie przedsiębiorców.

    Jednocześnie mamy nadzieję, że decyzja w spawie jednolitego podatku nie zatrzyma prac nad upraszczaniem systemu podatkowego w Polsce. System ten wymaga gruntownych zmian, które powinny być przeprowadzanie w ścisłej współpracy ze środowiskiem biznesowym. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której proponowane są rozwiązania niekorzystne dla przedsiębiorców i rozwoju gospodarczego.

  • W ocenie Krajowej Izby Gospodarczej, projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: Projekt), wymaga dalszych prac, w szczególności w obszarze dostosowania treści przepisów do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 21/14 oraz wyliczenia jego skutków dla finansów publicznych.

    28 października 2015 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 27 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych w zakresie, w jakim nie przewiduje mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek, gwarantującego co najmniej minimum egzystencji, jest niezgodny z art. 2 i art. 84 Konstytucji RP. Trybunał jako kwoty odniesienia przyjął te, wskazane w art. 8 ust. 3 i 4 ustawy o pomocy społecznej. W tym zakresie przedstawiony Projekt spełnia wymagania postawione przez Trybunał.

    Projektodawca nie uwzględnił jednak mechanizmu korygującego wysokość kwoty zmniejszającej podatek. Oznacza to, jak argumentował Trybunał, że ta kwota jest „instytucją pozorną”, „niespełniającą założonego przez ustawodawcę celu”. Dlatego też, mając na uwadze znacznie społeczne i ekonomiczne kwoty zmniejszającej podatek, oraz dotychczasowe doświadczenia z brakiem jej waloryzacji, należałoby w Projekcie albo powiązać jej wysokość z wyliczanym corocznie minimum egzystencji, albo wprowadzić inny mechanizm waloryzacyjny, np. uzależniony od wskaźnika inflacji.

    Reasumując, Projekt w obecnym kształcie nie rozwiązuje systemowego problemu braku gwarancji waloryzacji kwoty wolnej od podatku. Projektodawca sporządził obszerne uzasadnienie do Projektu i zawarł w nim bardzo dużo teoretycznych rozważań na temat zasadności istnienia samej kwoty zmniejszającej podatek/kwoty wolnej od podatku, co jest bezsporne. Brak natomiast w uzasadnieniu do Projektu, znajdujących ekonomiczne uzasadnienie, wyliczeń skutków dla finansów publicznych.

    Podatek PIT nie jest głównym źródłem dochodów budżetowych, stanowiąc ok. 16% dochodu. Nadal jest to jednak kwota istotna – przynosi ponad 40 mld zł rocznie. Ponad dwukrotnie zwiększenie kwoty wolnej od podatku spowoduje, że w pierwszych miesiącach roku podatkowego znacząco mniejszy się liczba podatników, którzy faktycznie wpłacą zaliczki na PIT. Projektodawca w żaden sposób nie przeanalizował, jak to zjawisko wpłynie na płynność finansów publicznych.

    Założeniem, z którym nie można się zgodzić jest teza, że „co najmniej 9% kwoty przeznaczonej na zwiększenie kwoty wolnej od podatku wróci bezpośrednio lub pośrednio do budżetu”. Ta teza zakłada, że konsumenci, a w szczególności ludzie o niskich dochodach wydatkują środki w gospodarce oficjalnej. Przykładem błędnego założenia jest wskazywanie VAT i akcyzy jako źródeł uzyskanych dla budżetu dodatkowych środków z tytułu zwiększonej konsumpcji. Projektodawca nie zwrócił uwagi na fakt, że popyt na wyroby akcyzowe ma co do zasady charakter sztywny. Nawet, jeżeli zwiększy się konsumpcja alkoholu i tytoniu, to biorąc pod uwagę nawyki konsumenckie osób o niskich dochodach, będzie to konsumpcja towarów nieposiadających polskich znaków akcyzy. Nadwyżka finansowa zasili głownie szarą strefę.

    W przypadku konsumentów o średnich i wysokich dochodach, nadwyżka finansowa w części zostanie zakumulowana albo wydana poza granicami kraju.

    Dlatego też zwiększenie wpływów do budżetu z tytułu pozostawienia konsumentom większej ilości pieniędzy do dysponowania jest zagadnieniem bardzo złożonym i nie powinno podlegać uproszczeniom. Szacowane zwiększenie wpływów budżetowych nie będzie większe niż 2 – 3% wartości zmniejszenia wpływów z podatku PIT z tytułu nowej regulacji.

    Projektodawca w żaden sposób nie analizuje skutków regulacji dla budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Należy wskazać, że ponad połowa wpływów z PIT jest przekazywana samorządom – gmina ma udział w PIT na poziomie 39,34%, powiat na poziomie 10,25, a samorząd województwa – 1,6%, przy czym dla dwóch ostatnich udział we wpływach z podatku PIT jest podstawowym źródłem finansowania. Przy założeniu prezentowanym w uzasadnieniu do Projektu, że w wyniku zwiększenia kwoty wolnej, zmniejszenie wpływów do budżetu wyniesie 15,5 mld zł (choć są również dostępne szacunki mówiące o 21 mld zł), to budżety jst. stracą na regulacji ok. 8 mld złotych. Nie partycypują przy tym we wpływach z VAT i podatku akcyzowego, więc ewentualny wzrost konsumpcji w żaden sposób nie zrekompensuje utraty części wpływów.

    Należy zauważyć, że jednostki samorządu terytorialnego pełnią istotne zadania z punktu widzenia pomocy społecznej, aktywizacji zawodowej i poprawy komfortu życia ludności. Uszczuplenia dla ich budżetów z tytułu nowej regulacji będą znaczne. Szacuje się, że dla dużych miast jest to ok. 200 mln zł, a dla Warszawy nawet 800 mln złotych. Ubytek tak dużych kwot bez jego zrekompensowania znacznie ograniczy możliwość wykonywania zadań własnych, a częściowo i zleconych jst.

    Bardzo istotny jest również fakt zmniejszenia budżetów małych gmin, gdzie możliwość dokonania przesunięć środków praktycznie nie istnieje. Te samorządy będą zmuszone ograniczyć inwestycje w infrastrukturę i ograniczyć wykonywanie zadań własnych.

    Należy wskazać, że do zadań własnych jst. należą tak istotne, w szczególności dla ludzi o niskich dochodach działania, jak:
    – ochrona zdrowia,
    – pomoc społeczna,
    – gminne budownictwo mieszkaniowe,
    – kultura, w tym biblioteki i instytucje kultury,
    – polityka prorodzinna, w tym zapewnienie kobietom w ciąży opieki socjalnej i medycznej.

    Projektodawca w żaden sposób nie odniósł się w Projekcie do zagadnienia, w jaki sposób samorządy, przy ograniczonym budżecie, będą mogły wykonywać te zadania na niezmienionym poziomie jakościowym i ilościowym.

    Z punktu widzenia samorządów bardzo niekorzystny jest również fakt, że ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2016 roku. Oznaczałoby to konieczność rewizji już zaplanowanych wydatków budżetowych.

    Reasumując, w ocenie Krajowej Izby Gospodarczej, Projekt należy uzupełnić o mechanizm waloryzacji kwoty zmniejszającej podatek oraz zapewnić samorządom kompensatę utraconych wpływów budżetowych.

    W obszarze przygotowanego uzasadnienia do Projektu, należy urealnić wpływ regulacji na gospodarkę oraz dokonać pogłębionej analizy wpływu proponowanej nowelizacji na finanse samorządowe, w szczególności gmin wiejskich i małych gmin miejskich, gdyż te najmocniej odczują znaczne i nagłe zmniejszenie wpływów budżetowych.

    Warszawa, 18 grudnia 2015 roku.

  • Krajowa Izba Gospodarcza zgłasza do projektu ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych (druk nr 75) szereg uwag. Nie negując samej idei obciążenia dodatkowym podatkiem branży bankowo-ubezpieczeniowej, należy zwrócić uwagę na uwarunkowania branży finansowej w Polsce.

    W przypadku banków od początku 2016 wejdą w życie nowe wymagania dot. wkładu własnego przy zaciąganym kredycie hipotecznym powodujące zmniejszenie dostępności tego produktu dla konsumentów (rekomendacja S). W związku z serią upadłości spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych znacząco zwiększyły się wydatki Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Nieznany jest również, ze względu na brak ostatecznych rozstrzygnięć, wpływ na branżę regulacji dot. ułatwienia konsumentom spłaty kredytów hipotecznych zaciągniętych we frankach szwajcarskich.

    Z kolei w przypadku instytucji ubezpieczeniowych od kilku lat polskie firmy działające na rynku starają się umocnić pozycje wobec konkurentów z kapitałem zagranicznym.

    W takich uwarunkowaniach wprowadzanie nowego obciążenia – podatku majątkowego – może wpłynąć bardzo niekorzystnie na rozwój zarówno sektora bankowego jak i ubezpieczeniowego.

    Należałoby się zatem zastanowić albo nad przesunięciem wejścia w życie nowego podatku o rok (np. od początku 2017 roku), albo nad stopniowym jego wprowadzaniem (np. od lutego 2016 r. ale wg. stawki obniżonej o połowę, a następnie podwyższenie stawki do proponowanej w Projekcie).

    W uzasadnieniu Projektodawca nie wyjaśnił, dlaczego różnicuje wysokość stawki podatku dla instytucji bankowych i instytucji ubezpieczeniowych. Instytucje ubezpieczeniowe (zdefiniowane w art. 4 pkt 5 – 8) nie dość, że zapłacą podatek według wyższej stawki, to nie mają również prawa do obniżenia podstawy opodatkowania o wartość funduszy własnych.

    Zaproponowana w Projekcie konstrukcja spowoduje, że instytucje ubezpieczeniowe zostaną obciążone wprowadzanym podatkiem w większym stopniu, niż instytucje bankowe. Jak wspomniano, w uzasadnieniu do Projektu brak dokładniejszej analizy skutków regulacji dla sektora ubezpieczeniowego.

    Wysoki jest również próg zwolnienia z podatku, wynoszący 4 mld złotych. W warunkach polskiego rynku oznacza to zwolnienie z podatku większości SKOK i banków spółdzielczych, a w przypadku branży ubezpieczeniowej – objęcie tym podatkiem jedynie kilku największych instytucji. Zarówno w przypadku sektora bankowego jak i ubezpieczeniowego doprowadzi to do znacznego zaburzenia wolnego rynku. Będzie to szczególnie widoczne w sektorze firm ubezpieczeniowych, gdzie liderzy poniosą swoista karę za posiadanie największej liczby klientów – udaną ekspansję rynkową i obronę pozycji liderów na rynku. Warte rozważenia byłoby zmniejszenie stawki podatku i zwiększenie jego powszechności.

    W uzasadnieniu Projektodawcy wskazują art. 16 (jest to pomyłka, te uregulowania znajdują się w art. 15 Projektu) jako zabezpieczenie przed przenoszeniem kosztów proponowanego podatku na klientów. O ile w przypadku instytucji ubezpieczeniowych być może takie rozwiązania okaże się skuteczne, to w przypadku banków nie spełni zakładanej roli. Nawet, jeżeli koszt podatku nie zostanie uwzględniony bezpośrednio w produkcie (kredycie) to podwyższeniu ulegną opłaty za inne produkty bankowe, m.in. prowadzenie rachunków i obsługę kart. Może to zmniejszyć skłonność Polaków do rozliczeń bezgotówkowych, a w konsekwencji utrudnić walkę z szarą strefą w handlu i usługach.

    W uzasadnieniu do Projektu nie wyjaśniono również, jak Urząd Ochrony konkurencji i Konsumentów miałby skutecznie ograniczać zamiar przenoszenia ciężaru podatku na klientów.

    Uwagi do konkretnych zapisów Projektu
    Mając na uwadze spójność systemu podatkowego Krajowa Izba Gospodarcza proponuje, niezależnie od uwag ogólnych sformułowanych powyżej, wprowadzenie następujących zmian.

    Art. 6
    Przeliczenie na złote kwot wyrażonych w walucie obcej powinno odbywać się zgodnie z już obowiązującymi zasadami, czyli art. 31a ustawy o podatku od towarów i usług, art. 11a ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i art. 12 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Wszystkie wskazane ustawy wprowadzają zasadę, że kwoty określone w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego danej waluty obcej ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski na ostatni dzień roboczy poprzedzający dzień powstania obowiązku podatkowego.

    Takie rozwiązanie pozwoliłoby na zapewnienie spójności systemu podatkowego.
    Załącznik PIF. Deklaracja dla podatku od niektórych instytucji finansowych
    Analogicznie jak w przypadku uwag do art. 6 Projektu – również deklaracja podatkowa powinna bazować na znanych i stosowanych formularzach deklaracji.

    Reasumując, w ocenie krajowej Izby Gospodarczej należy:
    – rozważyć możliwość wprowadzenia rocznego vacatio legis do Projektu, ewentualnie obniżyć stawki podatku stosowane w pierwszym roku jego obowiązywania,
    – przeanalizować skutki wprowadzenia podatku dla branży ubezpieczeniowej, w szczególności w kontekście faktu, że podatnikiem tego podatku będzie, spośród kilkunastu wiodących instytucji na rynku, wyłącznie kilka,
    – rozważyć możliwość obniżania podstawy opodatkowania o wartość funduszy własnych również dla podmiotów zdefiniowanych w art. 4 pkt 5-8,
    – rozważyć obniżenie sumy wartości aktywów w celu objęcia podatkiem większej liczby podmiotów, z równoczesnym obniżeniem stawki podatku,
    – zmodyfikować treść art. 6 w celu ujednolicenia z analogicznymi zasadami obowiązującymi w prawie podatkowym,
    – w przypadku wzoru deklaracji zastosować szablon już istniejących deklaracji podatkowych.

    Warszawa, 10 grudnia 2015 roku

  • poniedziałek, 28.12.2015

    W ocenie Krajowej Izby Gospodarczej, projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: Projekt), wymaga dalszych prac, w szczególności w obszarze dostosowania treści przepisów do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 21/14 oraz wyliczenia jego skutków dla finansów publicznych.

    28 października 2015 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 27 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych w zakresie, w jakim nie przewiduje mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek, gwarantującego co najmniej minimum egzystencji, jest niezgodny z art. 2 i art. 84 Konstytucji RP. Trybunał jako kwoty odniesienia przyjął te, wskazane w art. 8 ust. 3 i 4 ustawy o pomocy społecznej. W tym zakresie przedstawiony Projekt spełnia wymagania postawione przez Trybunał.

    Projektodawca nie uwzględnił jednak mechanizmu korygującego wysokość kwoty zmniejszającej podatek. Oznacza to, jak argumentował Trybunał, że ta kwota jest „instytucją pozorną”, „niespełniającą założonego przez ustawodawcę celu”. Dlatego też, mając na uwadze znacznie społeczne i ekonomiczne kwoty zmniejszającej podatek, oraz dotychczasowe doświadczenia z brakiem jej waloryzacji, należałoby w Projekcie albo powiązać jej wysokość z wyliczanym corocznie minimum egzystencji, albo wprowadzić inny mechanizm waloryzacyjny, np. uzależniony od wskaźnika inflacji.

    Reasumując, Projekt w obecnym kształcie nie rozwiązuje systemowego problemu braku gwarancji waloryzacji kwoty wolnej od podatku. Projektodawca sporządził obszerne uzasadnienie do Projektu i zawarł w nim bardzo dużo teoretycznych rozważań na temat zasadności istnienia samej kwoty zmniejszającej podatek/kwoty wolnej od podatku, co jest bezsporne. Brak natomiast w uzasadnieniu do Projektu, znajdujących ekonomiczne uzasadnienie, wyliczeń skutków dla finansów publicznych.

    Podatek PIT nie jest głównym źródłem dochodów budżetowych, stanowiąc ok. 16% dochodu. Nadal jest to jednak kwota istotna – przynosi ponad 40 mld zł rocznie. Ponad dwukrotnie zwiększenie kwoty wolnej od podatku spowoduje, że w pierwszych miesiącach roku podatkowego znacząco mniejszy się liczba podatników, którzy faktycznie wpłacą zaliczki na PIT. Projektodawca w żaden sposób nie przeanalizował, jak to zjawisko wpłynie na płynność finansów publicznych.

    Założeniem, z którym nie można się zgodzić jest teza, że „co najmniej 9% kwoty przeznaczonej na zwiększenie kwoty wolnej od podatku wróci bezpośrednio lub pośrednio do budżetu”. Ta teza zakłada, że konsumenci, a w szczególności ludzie o niskich dochodach wydatkują środki w gospodarce oficjalnej. Przykładem błędnego założenia jest wskazywanie VAT i akcyzy jako źródeł uzyskanych dla budżetu dodatkowych środków z tytułu zwiększonej konsumpcji. Projektodawca nie zwrócił uwagi na fakt, że popyt na wyroby akcyzowe ma co do zasady charakter sztywny. Nawet, jeżeli zwiększy się konsumpcja alkoholu i tytoniu, to biorąc pod uwagę nawyki konsumenckie osób o niskich dochodach, będzie to konsumpcja towarów nieposiadających polskich znaków akcyzy. Nadwyżka finansowa zasili głownie szarą strefę.

    W przypadku konsumentów o średnich i wysokich dochodach, nadwyżka finansowa w części zostanie zakumulowana albo wydana poza granicami kraju.

    Dlatego też zwiększenie wpływów do budżetu z tytułu pozostawienia konsumentom większej ilości pieniędzy do dysponowania jest zagadnieniem bardzo złożonym i nie powinno podlegać uproszczeniom. Szacowane zwiększenie wpływów budżetowych nie będzie większe niż 2 – 3% wartości zmniejszenia wpływów z podatku PIT z tytułu nowej regulacji.

    Projektodawca w żaden sposób nie analizuje skutków regulacji dla budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Należy wskazać, że ponad połowa wpływów z PIT jest przekazywana samorządom – gmina ma udział w PIT na poziomie 39,34%, powiat na poziomie 10,25, a samorząd województwa – 1,6%, przy czym dla dwóch ostatnich udział we wpływach z podatku PIT jest podstawowym źródłem finansowania. Przy założeniu prezentowanym w uzasadnieniu do Projektu, że w wyniku zwiększenia kwoty wolnej, zmniejszenie wpływów do budżetu wyniesie 15,5 mld zł (choć są również dostępne szacunki mówiące o 21 mld zł), to budżety jst. stracą na regulacji ok. 8 mld złotych. Nie partycypują przy tym we wpływach z VAT i podatku akcyzowego, więc ewentualny wzrost konsumpcji w żaden sposób nie zrekompensuje utraty części wpływów.

    Należy zauważyć, że jednostki samorządu terytorialnego pełnią istotne zadania z punktu widzenia pomocy społecznej, aktywizacji zawodowej i poprawy komfortu życia ludności. Uszczuplenia dla ich budżetów z tytułu nowej regulacji będą znaczne. Szacuje się, że dla dużych miast jest to ok. 200 mln zł, a dla Warszawy nawet 800 mln złotych. Ubytek tak dużych kwot bez jego zrekompensowania znacznie ograniczy możliwość wykonywania zadań własnych, a częściowo i zleconych jst.

    Bardzo istotny jest również fakt zmniejszenia budżetów małych gmin, gdzie możliwość dokonania przesunięć środków praktycznie nie istnieje. Te samorządy będą zmuszone ograniczyć inwestycje w infrastrukturę i ograniczyć wykonywanie zadań własnych.

    Należy wskazać, że do zadań własnych jst. należą tak istotne, w szczególności dla ludzi o niskich dochodach działania, jak:

    • ochrona zdrowia,
    • pomoc społeczna,
    • gminne budownictwo mieszkaniowe,
    • kultura, w tym biblioteki i instytucje kultury,
    • polityka prorodzinna, w tym zapewnienie kobietom w ciąży opieki socjalnej i medycznej.

    Projektodawca w żaden sposób nie odniósł się w Projekcie do zagadnienia, w jaki sposób samorządy, przy ograniczonym budżecie, będą mogły wykonywać te zadania na niezmienionym poziomie jakościowym i ilościowym.

    Z punktu widzenia samorządów bardzo niekorzystny jest również fakt, że ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2016 roku. Oznaczałoby to konieczność rewizji już zaplanowanych wydatków budżetowych.

    Reasumując, w ocenie Krajowej Izby Gospodarczej, Projekt należy uzupełnić o mechanizm waloryzacji kwoty zmniejszającej podatek oraz zapewnić samorządom kompensatę utraconych wpływów budżetowych.

    W obszarze przygotowanego uzasadnienia do Projektu, należy urealnić wpływ regulacji na gospodarkę oraz dokonać pogłębionej analizy wpływu proponowanej nowelizacji na finanse samorządowe, w szczególności gmin wiejskich i małych gmin miejskich, gdyż te najmocniej odczują znaczne i nagłe zmniejszenie wpływów budżetowych.

    Warszawa, 18 grudnia 2015 roku.

  • piątek, 11.12.2015

    Krajowa Izba Gospodarcza zgłasza do projektu ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych (druk nr 75) szereg uwag. Nie negując samej idei obciążenia dodatkowym podatkiem branży bankowo-ubezpieczeniowej, należy zwrócić uwagę na uwarunkowania branży finansowej w Polsce.

    W przypadku banków od początku 2016 wejdą w życie nowe wymagania dot. wkładu własnego przy zaciąganym kredycie hipotecznym powodujące zmniejszenie dostępności tego produktu dla konsumentów (rekomendacja S). W związku z serią upadłości spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych znacząco zwiększyły się wydatki Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Nieznany jest również, ze względu na brak ostatecznych rozstrzygnięć, wpływ na branżę regulacji dot. ułatwienia konsumentom spłaty kredytów hipotecznych zaciągniętych we frankach szwajcarskich.

    Z kolei w przypadku instytucji ubezpieczeniowych od kilku lat polskie firmy działające na rynku starają się umocnić pozycje wobec konkurentów z kapitałem zagranicznym.

    W takich uwarunkowaniach wprowadzanie nowego obciążenia – podatku majątkowego – może wpłynąć bardzo niekorzystnie na rozwój zarówno sektora bankowego jak i ubezpieczeniowego.

    Należałoby się zatem zastanowić albo nad przesunięciem wejścia w życie nowego podatku o rok (np. od początku 2017 roku), albo nad stopniowym jego wprowadzaniem (np. od lutego 2016 r. ale wg. stawki obniżonej o połowę, a następnie podwyższenie stawki do proponowanej w Projekcie).

    W uzasadnieniu Projektodawca nie wyjaśnił, dlaczego różnicuje wysokość stawki podatku dla instytucji bankowych i instytucji ubezpieczeniowych. Instytucje ubezpieczeniowe (zdefiniowane w art. 4 pkt 5 – 8) nie dość, że zapłacą podatek według wyższej stawki, to nie mają również prawa do obniżenia podstawy opodatkowania o wartość funduszy własnych.

    Zaproponowana w Projekcie konstrukcja spowoduje, że instytucje ubezpieczeniowe zostaną obciążone wprowadzanym podatkiem w większym stopniu, niż instytucje bankowe. Jak wspomniano, w uzasadnieniu do Projektu brak dokładniejszej analizy skutków regulacji dla sektora ubezpieczeniowego.

    Wysoki jest również próg zwolnienia z podatku, wynoszący 4 mld złotych. W warunkach polskiego rynku oznacza to zwolnienie z podatku większości SKOK i banków spółdzielczych, a w przypadku branży ubezpieczeniowej – objęcie tym podatkiem jedynie kilku największych instytucji. Zarówno w przypadku sektora bankowego jak i ubezpieczeniowego doprowadzi to do znacznego zaburzenia wolnego rynku. Będzie to szczególnie widoczne w sektorze firm ubezpieczeniowych, gdzie liderzy poniosą swoista karę za posiadanie największej liczby klientów – udaną ekspansję rynkową i obronę pozycji liderów na rynku. Warte rozważenia byłoby zmniejszenie stawki podatku i zwiększenie jego powszechności.

    W uzasadnieniu Projektodawcy wskazują art. 16 (jest to pomyłka, te uregulowania znajdują się w art. 15 Projektu) jako zabezpieczenie przed przenoszeniem kosztów proponowanego podatku na klientów. O ile w przypadku instytucji ubezpieczeniowych być może takie rozwiązania okaże się skuteczne, to w przypadku banków nie spełni zakładanej roli. Nawet, jeżeli koszt podatku nie zostanie uwzględniony bezpośrednio w produkcie (kredycie) to podwyższeniu ulegną opłaty za inne produkty bankowe, m.in. prowadzenie rachunków i obsługę kart. Może to zmniejszyć skłonność Polaków do rozliczeń bezgotówkowych, a w konsekwencji utrudnić walkę z szarą strefą w handlu i usługach.

    W uzasadnieniu do Projektu nie wyjaśniono również, jak Urząd Ochrony konkurencji i Konsumentów miałby skutecznie ograniczać zamiar przenoszenia ciężaru podatku na klientów.

    Uwagi do konkretnych zapisów Projektu
    Mając na uwadze spójność systemu podatkowego Krajowa Izba Gospodarcza proponuje, niezależnie od uwag ogólnych sformułowanych powyżej, wprowadzenie następujących zmian.

    Art. 6
    Przeliczenie na złote kwot wyrażonych w walucie obcej powinno odbywać się zgodnie z już obowiązującymi zasadami, czyli art. 31a ustawy o podatku od towarów i usług, art. 11a ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i art. 12 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Wszystkie wskazane ustawy wprowadzają zasadę, że kwoty określone w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego danej waluty obcej ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski na ostatni dzień roboczy poprzedzający dzień powstania obowiązku podatkowego.

    Takie rozwiązanie pozwoliłoby na zapewnienie spójności systemu podatkowego.
    Załącznik PIF. Deklaracja dla podatku od niektórych instytucji finansowych
    Analogicznie jak w przypadku uwag do art. 6 Projektu – również deklaracja podatkowa powinna bazować na znanych i stosowanych formularzach deklaracji.

    Reasumując, w ocenie krajowej Izby Gospodarczej należy:
    – rozważyć możliwość wprowadzenia rocznego vacatio legis do Projektu, ewentualnie obniżyć stawki podatku stosowane w pierwszym roku jego obowiązywania,
    – przeanalizować skutki wprowadzenia podatku dla branży ubezpieczeniowej, w szczególności w kontekście faktu, że podatnikiem tego podatku będzie, spośród kilkunastu wiodących instytucji na rynku, wyłącznie kilka,
    – rozważyć możliwość obniżania podstawy opodatkowania o wartość funduszy własnych również dla podmiotów zdefiniowanych w art. 4 pkt 5-8,
    – rozważyć obniżenie sumy wartości aktywów w celu objęcia podatkiem większej liczby podmiotów, z równoczesnym obniżeniem stawki podatku,
    – zmodyfikować treść art. 6 w celu ujednolicenia z analogicznymi zasadami obowiązującymi w prawie podatkowym,
    – w przypadku wzoru deklaracji zastosować szablon już istniejących deklaracji podatkowych.

    Warszawa, 10 grudnia 2015 roku