• A A A

Opinie KIG: UE

  • czwartek, 05.02.2015

    Dotyczy notyfikacji: 2014/0537/PL – H10 dokonanej przez Rzeczpospolitą Polską

    1. Działając w imieniu Krajowej izby Gospodarczej, której jedną z organizacji członkowskich jest Izba Gospodarcza Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych, pozwalam sobie przedstawić kilka uwag dotyczących notyfikacji projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych dokonanej przez Rzeczpospolitą Polską (numer notyfikacji: 2014/0537/PL – H10)

    2. Zdaniem Krajowej Izby Gospodarczej, notyfikacja projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych została dokonana wadliwie, a ponadto stanowi formę nadużycia prawa unijnego.

    Uzasadniając takie stanowisko, wskazujemy, iż ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. nr 201, poz. 1540 ze zm.; ustawa ta będzie dalej powoływana jako ustawa o grach hazardowych) uchyliła ustawę z dnia z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27, z późn. zm.; ustawa ta będzie powoływana dalej jako ustawa o grach i zakładach wzajemnych).

    Ustawa o grach hazardowych nie została notyfikowana Komisji Europejskiej, mimo, że wprowadzała ona istotne ograniczenia dotyczące m.in. możliwości organizowania gier na automatach do gier oraz na automatach o niskich wygranych. W stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie tej ustawy urządzanie tego rodzaju gier wymagało jedynie uzyskania zezwolenia, zaś warunkiem jego uzyskania było wyłącznie spełnienie normatywnie określonych warunków. Natomiast ustawa o grach hazardowych pozwala na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach jedynie w oparciu o uzyskaną koncesję. Ponadto, działalność taką można prowadzić wyłącznie w kasynach gry. Takie ograniczenia zostały zawarte w szczególności w przepisach art. 6 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych.

    Wskazane przepisy art. 6 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych stanowią niewątpliwie przepisy techniczne w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych (Dz.U. L 204 z 21.07.1998 r., s. 37). Charakter techniczny przepisu art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych potwierdził zresztą wprost Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w uzasadnieniu swojego wyroku z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-2014/11 i C 217/11, Fortuna i inni. W pkt. 25 motywów tego wyroku stwierdził on, że „przepis tego rodzaju jak art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych, zgodnie z którym urządzanie gier na automatach dozwolone jest jedynie w kasynach gry, należy uznać za „przepis techniczny” w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34″. Wobec tego projekt ustawy o grach hazardowych powinien zostać notyfikowany Komisji Europejskiej przed jej uchwaleniem. Rzeczpospolita Polska naruszyła jednak obowiązek notyfikacji, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której przepisy ustawy o grach hazardowych nie powinny być stosowane. Rząd Polski nie akceptuje jednak tego poglądu. Świadczy o tym przede wszystkim odpowiedź Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów na interpelację poselską nr 7251 w sprawie reperkusji związanych z wprowadzeniem w życie ustawy o grach hazardowych oraz wyrokiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 19 lipca 2012 r. Podobne stanowisko zajął również Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów w piśmie z dnia 20 września 2012 r. skierowanym do Prokuratora Generalnego RP. Wskazują na to również działania podejmowane przez organy podległe Ministrowi Finansów, które stoją na stanowisku, iż można stosować nienotyfikowane przepisy ustawy o grach hazardowych, wobec czego uznają, iż osoby urządzające gry na automatach oraz na automatach o niskich wygranych dopuszczają się przestępstw. Stąd też dokonują one na masową skalę zatrzymań tych automatów, zaś wobec osób urządzających gry na tych automatach prowadzą postępowania karne i kierują akty oskarżenia do sądów. Działania te wspierane są przez Prokuratora Generalnego, który w sprawach karnych rozstrzyganych przez Sąd Najwyższy zajmuje stanowisko, iż brak jest podstaw do niestosowania nienotyfikowanej ustawy o grach hazardowych, a ponadto, stojąc na takim stanowisku, wnosi do Sądu Najwyższego kasacje od wyroków sądów niższych instancji uniewinniających osoby urządzające gry hazardowe od zarzutu popełnienia przestępstwa polegającego na urządzaniu gier hazardowych bez zezwolenia (np. postanowienie SN z dnia 20 sierpnia 2014 r. w spr. o sygn. akt IV KK 69/14). Podobne stanowisko zajmuje również Sąd Najwyższy, który w szeregu orzeczeń wyraził pogląd podobny do prezentowanego przez Prokuratora Generalnego. Z drugiej zaś strony Prokurator Generalny podejmuje działania, które zmierzają do niedopuszczenia do rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny kwestii zgodności przepisów ustawy o grach hazardowych z Konstytucją. Wskazuje na to choćby jego stanowisko w sprawie P 32/12 wyrażone w piśmie z dnia 31 lipca 2013 r., w którym wniósł o umorzenie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, wskazując, iż przepisy ustawy o grach hazardowych nie mogą być stosowane ze względu na to, iż nie zostały one notyfikowane Komisji Europejskiej, choć zawierały przepisy techniczne w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych. Wynika stąd, że Prokurator Generalny, który powinien działać w bezstronnie w interesie publicznym, podejmuje działania, które cechują się stronniczością i zmierzają do niedopuszczenia do rozstrzygnięć sądów i trybunałów, z których jednoznacznie wynikałoby, iż Rzeczpospolita Polska dopuściła się naruszenia prawa unijnego poprzez zaniechanie notyfikacji Komisji Europejskiej ustawy o grach hazardowych.

    3. W ten ciąg działań, których celem jest niedopuszczenie przez władze Rzeczpospolitej Polskiej do wypowiedzenia się przez jakikolwiek organ krajowy lub unijny na temat technicznego charakteru przepisów ustawy o grach o hazardowych, wpisuje się również dokonana przez Polski Rząd notyfikacja projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych. Dokonując notyfikacji projektu tej ustawy wskazał on, iż projekt ten nie zawiera przepisów technicznych. Uczynił to, mimo, że w projekcie ustawy zamieszczony jest również przepis art. 14 ust. 1, który stanowi, iż „urządzanie gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości oraz gier na automatach dozwolone jest wyłącznie w kasynach gry”. Jeśli uwzględni się fakt, że analogiczny przepis ustawy o grach hazardowych nie został notyfikowany Komisji Europejskiej przed jego uchwaleniem w 2010 r., a więc nie może być stosowany na terytorium Polski, dopiero przepis o treści nadanej w nowelizowanej ustawie wprowadzi ograniczenie możliwości organizowania gier hazardowych. Tym samym, przepis art. 14 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych musi zostać uznany za przepis techniczny w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacjiw zakresie norm i przepisów technicznych.

    Jak można sądzić, poprzez wskazanie w formularzu notyfikacyjnym, iż projekt ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych nie zawiera przepisów technicznych, polskie władze chcą uzyskać efekt polegający na tym, iż Komisja Europejska, ani też żadne państwo członkowskie, nie zgłoszą żadnego komentarza, czy też szczegółowej uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych, co pozwoli im w przyszłości na podtrzymywanie poglądu, że ich twierdzenia o braku charakteru technicznego nienotyfikowanego w 2010 r. przepisu art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych były w pełni słuszne. To z kolei będzie legitymizowało działania o charakterze represyjnym podejmowane przeciw osobom prowadzącym działalność w zakresie gier na automatach w okresie od 2010 r. do 2015 r., tj. do wejścia w życie znowelizowanego przepisu art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych. W takim przekonaniu utwierdza fakt, iż polskie władze nie zaniechały tego rodzaju działań po zapadnięciu wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-2014/11 i C 217/11 Fortuna i inni, z którego wprost wynikało, iż przepis art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych jest przepisem technicznym, co oznacza, że powinien zostać notyfikowany Komisji Europejskiej.

    Na wskazany wyżej motyw wykorzystania dokonanej notyfikacji nowelizacji ustawy o grach hazardowych dla stworzenia wrażenia, że sama notyfikacja ustawy z 2010 r. o grach hazardowych nie była konieczna, oraz dla legitymizacji swoich dotychczasowych działał w oparciu o nienotyfikowaną ustawę, zwrócił uwagę poseł ma Sejm RP Ryszard Kalisz w swojej interpelacji z dnia 26 listopada 2014 r. skierowanej do Ministra Finansów.

    W konsekwencji należy uznać, iż dokonana przez Rząd Polski notyfikacja projektu nowelizacji art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych zmierza do nadużycia procedury notyfikacyjnej w celu stworzenia na gruncie krajowym wrażenia, iż w procesie uchwalania w 2010 r. ustawy o grach hazardowych nie doszło złamania przepisów prawa unijnego. Ponadto, ma ona na celu obejście konsekwencji, jakie mogą płynąć dla Rzeczypospolitej Polskiej z wyroku w sprawach połączonych C-213/11, C-2014/11 i C 217/11 Fortuna i inni.

    4. Stoimy również na stanowisku, że dokonana przez Polski Rząd notyfikacja 2014/0537/PL – H10 nie załatwia w pełni notyfikacji przepisów technicznych zawartychw uchwalonej w 2009 r. ustawie o grach hazardowych. Na ograniczenia w organizowaniu gier na automatach składa się bowiem cały szereg przepisów zawartych w tej ustawie, nie zaś wyłącznie przepis art. 14 ust. 1, który stał się przedmiotem notyfikacji. Przepisem tego rodzaju jest choćby przepis art. 6 ust. 1 ustawy, który przewiduje, iż prowadzenie gier na automatach wymaga uzyskania koncesji. Tymczasem w dotychczasowym stanie prawnym dla prowadzenia tych gier wystarczające było uzyskanie zezwolenia. Rygoryzm uzyskania tego ostatniego jest tymczasem znacznie łagodniejszy, niż uzyskania koncesji. Organ wydający takie zezwolenie nie mógł bowiem odmówić wydania go, gdy wnioskodawca spełnił normatywnie określone przesłanki.

    Ponadto, z systemem koncesjonowania związanych jest również szereg innych regulacji, których stosowanie prowadzi do znacznego ograniczenia przepływu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej automatów do gier. Tym samym, brak notyfikacji przepisu art. 6 ust. 1 ustawy o grach hazardowych, oraz wszelkich przepisów ograniczających możliwość organizowania gier przy wykorzystaniu automatów do gier powoduje, że ustawa ta nadal nie może być stosowana, ze względu na brak jej notyfikacji w 2009 r.

    5. Ponadto, wyrażamy stanowisko, że dokonana notyfikacja jest nierzetelna, zaś owa nierzetelność polega na zatajeniu w formularzu notyfikacyjnym, iż projekt ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych zawiera przepisy techniczne, których skutkiem będzie istotne ograniczenie wewnątrzunijnego obrotu automatami do gier hazardowych. Z samego formularza notyfikacyjnego oraz z załączonego projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych nie można bowiem wyprowadzić wniosków dotyczących zakresu wpływu znowelizowanej ustawy na przepływ na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej automatów do gier. Taki pogląd jest tym bardziej uzasadniony, iż z formularza notyfikacyjnego wynika, iż punktem wyjścia dla tej oceny ma być treść ustawy o grach hazardowych w brzmieniu nadanym jej w 2009 r., nie zaś treść ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych. Tymczasem, faktycznie, sam znowelizowany przepis art. 14 ust. 1 ustawy o grach hazardowych nie spowoduje żadnych ograniczeń w przepływie automatów do gier w stosunku do stanu, jaki powstał wskutek wejścia tego przepisu w życie w 2010 r. Tym samym należy dojść do wniosku, że Rząd Polski w złej wierze i w celu utrudnienia zarówno Komisji Europejskiej, jak też innym państwom członkowskim oceny wpływu regulacji zawartej w art. 14 ust. 1 nowelizowanej ustawy o grach hazardowych, sporządził formularz notyfikacyjny, w którym nie ujawnił danych o rzeczywistym charakterze dokonywanej nowelizacji.

    6. Podsumowując, wyrażamy opinię, że sposób dokonanej notyfikacji oraz zakres, w jakim została ona dokonana, nie spełnia wymogów wynikających z dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych. Ponadto, wyrażamy opinię, że dokonana notyfikacja nie doprowadzi do naprawienia sytuacji, która powstała wskutek niedopełnienia przez Rząd Rzeczpospolitej Polskiej projektu ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych. Uważamy, że w powstałym stanie prawnym Rząd Rzeczypospolitej Polskiej powinien przygotować projekt nowej ustawy o grach hazardowych, który przewidywałby uchylenie całej ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, a których przed uchwaleniem przez Sejm RP zostałby notyfikowany Komisji Europejskiej zgodnie z zasadami unormowanymi w dyrektywie 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych.

  • środa, 05.11.2014
    Stanowisko Krajowej Izby Godpodarczej w sprawie przyjętych 23 października przez Radę Europejską Ram Polityki Klimatyczno-Energetycznej do roku 2030.

    Rząd ogłosił spełnienie postulatów polskich negocjatorów, ale także osobisty sukces pani Premier Ewy Kopacz. Pośród przyjętych nowych ram polityki klimatyczno – energetycznej UE znalazły się zapisy, które zgłaszamy od dłuższego czasu, a mianowicie:

    ograniczenie negatywnego wpływu polityki klimatyczno-energetycznej, na decyzje podejmowane przez przedsiębiorstwa z branż energochłonnych skutkjące przenoszeniem ich działalności poza granice polski, co w konsekwencji prowadzi do zwiększenia bezrobocia,
    ograniczenie wzrostu kosztów energii dla gospodarstw domowych,
    zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego poprzez ciągłość dostaw energii, bez znaczącego zwiększenie ich cen,
    ubezpieczenie zrównoważonego rozwoju elektroenergetyki w długookresowej strategii i oparcia jej na paliwach z zasobów własnych, biorąc pod uwagę zarówno potrzebę inwestycji w nowoczesną, wysokosprawną generację z paliw stałych jak i wyważonego wsparcia rozwoju odnawialnych źródeł energii.

    Wynegocjowane zapisy dotyczące powstrzymania negatywnych skutków wzrostu cen energii budzą nadzieję na ich skuteczność. Wymagają szybkiego wdrożenia w regulacje wewnętrzne, aby ich stosowanie mogło być optymalne oraz przyniosło spodziewane rezultaty we właściwym horyzoncie czasowym.

    Dotyczy to zarówno koncepcji rozdziału nieodpłatnych uprawnień do emisji jak i możliwości ochrony przed ich zwiększonymi kosztami na rynku uprawnień. Fundusz solidarnościowy oraz nieodpłatne 40% uprawnień do emisji dla energetyki, potrzebują jednoznacznych sygnałów co do ich alokacji. Należy także wdrożyć odpowiednie mechanizmy ochrony gospodarki przed znaczącym wzrostem cen energii po wejściu w życie pełnej odpłatności po roku 2030.

    Przyjęte w pakiecie ograniczenie emisji dwutlenku węgla i znaczący udział energii ze źródeł odnawialnych to bardzo kosztowne wyzwanie dla gospodarki i obywateli Wspólnoty. Aby chronić klimat powinny one być definiowane z uwzględnieniem porozumień globalnych. Póki co tak się nie dzieje. Klauzula rewizyjna zapisana w konkluzji Rady stwarza nadzieję na istotną korektę polityki, gdyby w porozumieniach światowych w 2015 roku, i dalej, do nich nie doszło. Tu pojawia się także szansa dokonania korekty jak dotąd bezrefleksyjnej filozofii dekarbonizacji gospodarki Europy, wynikająca z potrzeby zabezpieczenia się przed zagrożeniami globalnego bezpieczeństwa energetycznego.

  • poniedziałek, 20.01.2014

    21 stycznia 2014 roku Komisja Europejska zamierza opublikować propozycje zawierające kolejny Pakiet Energetyczno-Klimatyczny, obejmujący okres do roku 2030, zaostrzający cele redukcyjne w stosunku do dotychczasowych rozwiązań, które zostały przyjęte kruchym kompromisem 12 grudnia 2008 roku.

    Komisja zaproponuje w nich wprowadzenie nowego wiążącego celu redukcji emisji CO2 na poziomie 30% – 40% do roku 2030 – co wiąże się ze zmianą Dyrektywy ETS i wyższymi cenami uprawnień do emisji CO2, co będzie szczególnie dotkliwe dla instalacji energetycznych i przemysłowych w Polsce wykorzystujących węgiel.

    Najważniejsze jest jednak to, że wprowadzenie tych rozwiązań będzie kolejnym krokiem we wdrażaniu na poziomie UE polityki dekarbonizacji, która zakłada niemal całkowite wyeliminowanie emisji CO2 do roku 2050. Ta polityka według wypowiedzi KE stwarza możliwości wykorzystania wszystkich paliw, w tym także węgla – poprzez zastosowanie technologii wychwytu i składowania, CO2 (tzw. CCS). Jednak w praktyce takich technologii jeszcze nie ma w skali potrzebnej dla energetyki, a dostępne rozwiązania technologiczne nie dają szansy na sensowne zastosowanie ich w przyszłości. W efekcie wprowadzenie planowanych rozwiązań spowoduje, że w realnych decyzjach inwestycyjnych technologie węglowe będą eliminowane. Oznacza to bardzo silne ograniczenie prawa poszczególnych państw, w tym Polski do kształtowania własnego bilansu paliwowego. Takie podejście jest sprzeczne z zapisami Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, w którym zmiany w polityce energetycznej, szczególnie zaś regulacje znacząco wpływające na strukturę paliw Państw Członkowskich wymagają jednomyślności.

    Komisja Europejska planuje opublikować także propozycję nowelizacji Dyrektywy ETS, aby pod nazwą „stabilizacji rynku CO2” zmniejszyć liczbę uprawnień emisyjnych i w ten sposób podwyższyć cenę uprawnień do emisji CO2. W zamierzeniach Komisji doprowadzi to do osiągnięcia rentowności eksploatacji elektrowni opartych na gazie. Dla Polski oznaczać to będzie wyższe ceny energii, ryzyko odejścia od budowy nowych elektrowni węglowych, poważne problemy górnictwa oraz znacznej części przemysłu energochłonnego.

    Chcemy podkreślić, że działania KE są sprzeczne z wielokrotnie ponawianym stanowiskiem Polski, by działania na rzecz ochrony klimatu w UE były powiązane z działaniami innych krajów (USA, Chiny), gdyż jedynie wówczas może wystąpić efekt w skali globalnej. Planowane działania KE są jednak wyprzedzające w stosunku do kalendarza uzgodnień międzynarodowych, które przewidują wypracowanie globalnego porozumienia do roku 2015. Dążenie do samodzielnego obniżania emisji CO2 przez Unię Europejską obniży jedynie konkurencyjność gospodarek Państw Członkowskich bez wymiernego efektu dla środowiska gdyż emisje całej Unii w roku 2020 będą wynosiły jedynie 10% wszystkich emisji na świecie.

    Po publikacji propozycji przez Komisję, projekt trafi do Parlamentu i Rady UE – w procesie decyzyjnym, którego dalszy przebieg nie wymaga już jednomyślności. Prosimy o interwencję Pana Premiera celem powstrzymania Komisji Europejskiej przed ingerencją w strukturę wykorzystywanych w Polsce paliw polegającą na publikacji propozycji legislacyjnej i skierowaniu jej na ścieżkę proceduralną, w której nie jest wymagana jednomyślność.