• A A A

Opinia KIG: Prawo przedsiębiorców napisane dla przedsiębiorców

30.11.2016

Przedstawiony niedawno przez Ministerstwo Rozwoju projekt ustawy Prawo przedsiębiorców to pierwsza od wielu lat tak radykalna zmiana przepisów regulujących zasady prowadzenia działalności gospodarczej. Projekt nie jest rewolucyjny, ale zawiera wiele ciekawych propozycji, z których część to rozwiązania proponowane przez przedsiębiorców od wielu lat. Jest to jedna z szeregu propozycji legislacyjnych MR, która pokazuje zmianę podejścia administracji nie tylko do sposobu tworzenia prawa, ale również do przedsiębiorców. Ucieleśnieniem tej idei jest wyraźnie zaakcentowana w projekcie zasada: „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”, która oznacza, że przedsiębiorca może prowadzić biznes w sposób wolny, jeśli nie łamie wyraźnych zakazów lub ograniczeń.

Dwie ze zmian proponowanych w Projekcie mają szczególne znaczenie dla osób, które zamierzają rozpocząć działalność gospodarczą, albo takich, dla których działalność jest dodatkowym źródłem dochodu. Ci pierwsi będą mogli skorzystać ze zwolnienia od obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne przez 6 miesięcy. Co ważne, nowy przywilej nie ma wpływu na prawo do korzystania z tzw. małego ZUS. Po pół roku bez składek przedsiębiorca będzie miał prawo do korzystania z obniżonych składek do ZUS przez kolejne 24 miesiące. Ta propozycja to kompromis między pomysłem „działalności na próbę” – rozpoczynania działalności zarówno bez obowiązku opłacania składek, jak i podatków – a stanem obecnym.

Drugie rozwiązanie jest atrakcyjne dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił w biznesie, jak i dla tych, którzy prowadzą działalność, ale nie jest to ich główne źródło przychodów. Ministerstwo Rozwoju proponuje, aby osoba, która osiąga przychód z działalności nie większy niż 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę, nie musiała rejestrować działalności. Oznacza to, że nawet czynności wyczerpujące definicję prowadzenia działalności gospodarczej (zorganizowana i ciągła aktywność), nie będą obligowały do bycia przedsiębiorcą. Warunkiem będzie nieprzekroczenie kwoty 1000 zł miesięcznych przychodów.

Takie rozwiązanie jest niezwykle atrakcyjne dla tych, którzy chcą spróbować swoich sił w biznesie, ale również dorabiających do rent i emerytur, a także dla rolników. Ministerstwo wyszło z założenia, że minimalna aktywność gospodarcza nie musi skutkować obowiązkiem rejestracji i może się odbywać pod minimalnym nadzorem państwa.

Zmianie ma również ulec otoczenie biznesu. Wprost wyrażona zasada proporcjonalności działań administracji oraz uproszczenie kontaktów z urzędami w najprostszych sprawach powinny znacząco usprawnić załatwianie urzędowych spraw, z których większość obrosła przez lata w zbędne formalizmy.
Znakiem nowego podejścia administracji do przedsiębiorcy mają być również objaśnienia prawne w formie broszur, które oprócz wyjaśnienia podstawowych zagadnień związanych z prowadzeniem biznesu, dadzą przedsiębiorcy również ochronę prawną. Jest to próba przeniesienia ciężaru z lawiny wniosków o interpretacje indywidualne do modelu, w którym przedsiębiorca korzysta z publicznie dostępnej wykładni prawa obowiązującej powszechnie, a nie tylko podmiot, który zadał pytanie.

Powyższe rozwiązanie pozwoli nie tylko na ujednolicenie stosowania prawa, ale powinno również obniżyć koszty funkcjonowania zarówno administracji jak i biznesu.

Projekt jest bardzo obiecujący, pozostaje jednak pytanie, czy ministrowi rozwoju i finansów wystarczy determinacji, aby dopilnować urzędników, żeby w praktyce stosowali nowe Prawo przedsiębiorców.

Powrót >