Wywiad z Tunc Ugdul, Ambasadorem Turcji

01.03.2021

Wywiad z JE Tunc Ugdul, Ambasadorem Republiki Turcji w Polsce

Tunc Ugdul, Ambasador Turcji

Panie Ambasadorze jak długo Pan już jest w Polsce jako turecki dyplomata? Jak postrzega Pan Polskę jako dyplomata, którego celem jest utrzymanie z naszym krajem jak najlepszych stosunków?

Tunc Ugdul: Reprezentuję Republikę Turcji w tym pięknym kraju od października 2016 roku, tj., prawie cztery i pół roku. Z Polską mamy bardzo szczególne relacje. Nasze stosunki mają ponad 600-letnią historię. W 2014 roku Turcja i Polska obchodziły 600. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych. Stosunki te, poza okresem konfliktów trwających łącznie 25 lat, były w większości przyjazne, oparte na współpracy oraz na wzajemnym szacunku i solidarności na przestrzeni wieków. Co więcej, w polskiej pamięci zbiorowej Turcja jest jedynym krajem, który nigdy nie uznał rozbiorów Polski.

Opierając się więc na tej historii, pełnienie funkcji Ambasadora Turcji w Polsce zawsze było wielkim przywilejem. Szczególnie w kontekście słów polskiego wieszcza narodowego  Adama Mickiewicza, który swe głębokie uznanie dla Turków wyraził w następujących słowach:

“W czasach, kiedy żadne z państw nie sprzeciwiało się uciskowi Polski przez wrogich sąsiadów, jedynymi naszymi przyjaciółmi byli Turcy. Darzymy naród turecki przyjaźnią jako ten, który nie ugiął się przed naszymi wrogami i nie zaakceptował rozbiorów Polski.”

 

Czy Pana misja dyplomatyczna w Polsce różni się od poprzednich misji w innych krajach, a jeśli tak, to czym?

Tunc Ugdul: Turcja i Polska w naszej historii przez długi czas były także bezpośrednimi sąsiadami. Dziś już tak nie jest. Teraz to dwa kraje Europy o dużej powierzchni, dysponujące znaczącymi zasobami ludzkimi i, według wielu obserwatorów,  bardzo jasnymi perspektywami na przyszłość. Między naszymi krajami jest wiele podobieństw. W trakcie mojej kadencji byłem świadkiem dynamicznego rozwoju Polski we wszystkich dziedzinach, poprawy infrastruktury, jakości życia i stałego rozwoju naszych wzajemnych relacji. Liczba Turków mieszkających w Polsce również stale rosła. W Polsce mieszka około dwunastu tysięcy moich rodaków. Większość z nich ma podwójne obywatelstwo i żyje tu od wielu lat, a nawet dziesięcioleci. Tworzą rodziny mieszane. Dzielą się na dwie główne grupy: ludzi biznesu i studentów. Rośnie liczba dobrze wykształconych Turków pracujących w Polsce. Ci ludzie stanowią również łącznik między naszymi narodami.  Odpowiadając bezpośrednio na pytanie, muszę powiedzieć, że obecny czas jest inny niż poprzedni. Nie z powodu Polski, ale dlatego, że jest inaczej wszędzie i dla każdego z nas. Z dwóch głównych przyczyn. Pierwsza z nich to ogólna zmienność, jakiej doświadczamy w stosunkach międzynarodowych w tym okresie, spowodowana wzrostem populistycznych, wykluczeniowych tendencji na całym świecie. W naszej pracy mamy do czynienia z większą zmiennością i ogromnymi wyzwaniami. Druga przyczyna to pandemia koronawirusa, która dotknęła nas wszystkich, uniemożliwiając wiele działań. Wracając do mojej misji, mój pobyt w Polsce przebiegał w spokojnym i przyjaznym środowisku, pracowałem z ludźmi chętnymi do współpracy. Z pewnością będę tęsknił za Polską i moimi polskimi przyjaciółmi. 

 

W którym momencie swojego życia zdecydował się Pan, Panie Ambasadorze, zostać dyplomatą i co wpłynęło na tę decyzję najbardziej?

Tunc Ugdul: Postanowiłem zostać dyplomatą w bardzo młodym wieku. Miałem około dwunastu lat. Zainspirował mnie krewny, który był dyplomatą. Właśnie teraz, tuż przed moim wyjazdem z Polski, dokładnie 20 lutego mija 40 lat mojej pracy jako dyplomaty w tureckim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Nigdy nie żałowałem wyboru zawodu,  z dumą pracowałem dla Turcji i reprezentowałem ją w różnych częściach świata. Oczywiście muszę przyznać, że nie było to łatwe zadanie. Uważam, że aktywność tureckiego dyplomaty może być stosunkowo trudniejsza niż jest w przypadku wielu naszych zachodnich partnerów. Położenie geograficzne Turcji daje nam wiele możliwości, czyni z nas dumnych spadkobierców cywilizacji, ale także stanowi źródło wielu wyzwań, niepewności i kryzysów, z którymi musimy sobie poradzić.

 

Szanowny Panie Ambasadorze, jak ocenia Pan polsko-tureckie stosunki dwustronne na płaszczyźnie politycznej, gospodarczej i kulturalnej? Jaka jest Pana ocena obecnych relacji?

Tunc Ugdul: Turcję i Polskę cechują głębokie i doskonałe relacje sięgające 1414 roku. Ten pozytywny duch panujący w naszych stosunkach  ułatwia nam dążenie do dalszej współpracy w każdym obszarze. To moje ogólne spostrzeżenie, od którego chciałbym zacząć. Z drugiej zaś strony mamy ogromny potencjał do wykorzystania i musimy ciężko pracować, aby osiągnąć znacznie więcej. W nadchodzącym okresie chcielibyśmy nadać nowy rozmach wizytom na wysokim szczeblu. Z niecierpliwością czekamy na wizytę Prezydenta Dudy w Turcji, którą mamy nadzieję wkrótce zrealizować. Niezwykle cieszymy się ze strategicznego partnerstwa, zainicjowanego w 2009 roku, a także z naszych uzupełniających się ról i modelowej współpracy w ramach NATO, która jest dla nas niezwykle cenna. W tym kontekście z zadowoleniem przyjmujemy niedawną decyzję Polski o wniesieniu wkładu w sojuszniczą misję TAMT „Tailored Assurance Measures for Turkey”.  Jako Turcja pragniemy zacieśniać współpracę z Polską na forach regionalnych, w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i infrastruktury. Solidaryzujemy się z Polską w obliczu pandemii COVID-19. Przywiązujemy dużą wagę do trójstronnego mechanizmu konsultacji obejmującego Rumunię, kraje V4 i Turcję na rzecz dialogu i współpracy, a także do Inicjatywy Trójmorza oraz projektu Via Carpathia. Jeśli chodzi o dwustronne obroty handlowe, możemy wkrótce osiągnąć cel 10 miliardów dolarów określony przez naszych Prezydentów. Poza tym istnieje duży potencjał współpracy w zakresie infrastruktury, budownictwa, transportu i technologii innowacyjnych. Tureckie firmy są zainteresowane zwiększeniem swojej roli w polskim sektorze infrastruktury. Firmy tureckie są również zainteresowane współpracą w przemyśle zbrojeniowym, gdzie mamy wiele do zaoferowania w sferze wspólnej produkcji. Ponadto obserwujemy rozkwit naszych relacji w dziedzinie turystyki. W ubiegłym roku pomyślnie wdrożyliśmy program certyfikacji „Bezpieczna Turystyka”. W warunkach pandemii tysiące polskich rodzin spędziły wakacje w Turcji. W tym roku jesteśmy gotowi zaoferować polskim gościom najbezpieczniejsze i najzdrowsze możliwości podróżowania i wypoczynku dzięki naszej wyjątkowej infrastrukturze w basenie Morza Śródziemnego. Jako ambasador Turcji, który wkrótce przejdzie na emeryturę, cieszę się również, że Polska staje się miejscem numer jeden dla tureckich studentów Erasmusa + i studentów szkół wyższych. I wreszcie, jako Ambasada staramy się urozmaicać i wzmacniać wymiar kulturowy, który podkreśla odwieczną przyjaźń pomiędzy Turcją a Polską.  Moim skromnym zdaniem w Polsce potrzebujemy tureckich pomników, będących symbolem tej przyjaźni, takich, jakimi są „Polonezköy” – „Adampol”, Muzeum Adama Mickiewicza, czy różne polskie mauzolea w Turcji. W tym celu, w porozumieniu z naszymi polskimi rozmówcami zaprojektowaliśmy i zaproponowaliśmy pomnik przyjaźni, który ma stanąć w Warszawie, oraz fontannę przyjaźni w Krakowie. Zaoferowaliśmy również przywrócenie lub renowację istniejących obecnie lub niegdyś elementów dziedzictwa tureckiego w Polsce, np. odtworzenie historycznego Domu Tureckiego w Ogrodzie Muzeum Łazienki Królewskie czy postawienie na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie symbolicznego pomnika w miejsce nagrobka upamiętniającego naszych żołnierzy poległych na froncie w Galicji podczas I. wojny światowej. Jestem pewien, że te projekty wkrótce zostaną zrealizowane.

Tunc Ugdul, Ambasador Turcji

 

Czy planowane na 2021 rok wizyty w ramach relacji polsko-tureckich odbędą się pomimo pandemii?

Tunc Ugdul: Mam nadzieję, że tak. Przewidujemy kilka wydarzeń na wysokim szczeblu. Znajdują się one w sferze planów lub przygotowań. Wszyscy powinniśmy trzymać kciuki i wierzyć, że sytuacja się nie pogorszy.

 

Czy liczba tak zwanych dużych biznesów prowadzonych między Polską a Turcją jest Pana zdaniem zadowalająca?

Tunc Ugdul: Turcja i Polska w dużej mierze produkują i eksportują towary z podobnych branż. Mówiąc o naszych rocznych obrotach handlu zagranicznego, należy podkreślić, że w 2019 roku osiągnęły one poziom 5,89 mld euro, z czego nasz eksport do Polski wzrósł do 3,99 mld euro, a import z Polski osiągnął poziom 1,89 mld euro.

Można śmiało powiedzieć, że pomimo niekorzystnych skutków pandemii trwającej przez prawie cały ubiegły rok, a także obecnie, spadek  naszych obrotów handlowych pozostał znikomy.

Wydaje się, że nasze tętniące życiem i dynamiczne kraje pokonają ten kryzys, pozostając z mniejszymi problemami w porównaniu z innymi krajami. Biznes i handel mogą szybko odrobić straty po pandemii. Dzięki szybkiej komunikacji, bliskości geograficznej i niskim kosztom magazynowania, Turcja będzie nadal wykorzystywać swoje mocne strony na polskim rynku. Szczególnie aktywizacja mocy produkcyjnych w sektorze motoryzacyjnym ułatwi sprawny rozwój firm produkujących części zamienne. Przewidujemy ponadto, że popyt na takie towary jak żywność wzrośnie. Można również spodziewać się boomu w sektorze maszynowym.

Jesteśmy przekonani, że  tureckie firmy o światowej renomie z sektora budowlanego i infrastrukturalnego mogłyby w najbliższym czasie zrealizować w Polsce udane projekty, potwierdzając tym samym swoje dotychczasowe osiągnięcia. Nasze firmy wykonały już wiele prac w czasie kryzysu dzięki swojemu doświadczeniu, a także wysokim kwalifikacjom  inżynierów i siły roboczej.

Dzięki stopniowemu znoszeniu ograniczeń w podróżowaniu i łagodzeniu obostrzeń związanych z pandemią, nasi przedsiębiorcy i firmy mogą szybko wznowić działania umożliwiające nowe formy współpracy i inwestycji.

 

Jak Pan ocenia współpracę pomiędzy tureckimi i polskimi instytucjami samorządu gospodarczego (chociażby na przykładzie TOBB i Krajowej Izby Gospodarczej)?

Tunc Ugdul: TOBB (Tureckie Stowarzyszenie Izb i Giełd Towarowych) oraz Krajowa Izba Gospodarcza od lat prowadzą wzorową współpracę. Organizują okresowe fora biznesowe, wizyty branżowe i realizują wspólne projekty. Wszystko to ma miejsce dzięki ww. działaniom, jak również osobistym relacjom i przyjaźni między ich członkami, co, jak sądzę, bardzo pomaga w rozwoju dwustronnej współpracy gospodarczej. Zachęcamy inne instytucje do bardziej dynamicznego podążania za tym przykładem.

 

Krajowa Izba Gospodarcza jest bardzo mocno zaangażowana w europejski projekt biznesowy pod nazwą „Turkey Europe Business Dialogue”. Polska stale wspiera tureckie aspiracje do członkostwa w UE. Czy mógłby Pan, Panie Ambasadorze, powiedzieć nam kilka słów o obecnym stanie i przyszłości stosunków między Turcją a UE?

Tunc Ugdul: Obecny stan stosunków Turcja-UE nie jest zadowalający ani trwały. Musimy znormalizować i polepszyć nasze relacje.

Jesteśmy wdzięczni za wieloletnie wsparcie Polski w naszych dążeniach do członkostwa w UE. W tym roku będziemy potrzebować tego wsparcia w jeszcze wyraźniejszy sposób. UE powinna podchodzić do kwestii dwustronnych z szerszej perspektywy strategii, prawa międzynarodowego i uniwersalnych zasad, takich jak uczciwość. Doceniamy stanowisko Polski opowiadające się za umiarkowaniem, deeskalacją i zintensyfikowanym dialogiem w tych sprawach.

Turcję i UE rzeczywiście łączą symbiotyczne stosunki. Kiedy udaje nam się współpracować w dowolnej dziedzinie, sytuacja ta staje się korzystna dla obu stron. Utrzymanie otwartej perspektywy akcesyjnej dla Turcji będzie najlepszą inwestycją geopolityczną UE. Podniesienie jakości unii celnej Turcja-UE jest również krótkoterminowym priorytetem, który będzie korzystny dla obu stron.

Należy oddzielić problemy dwustronne od głównych elementów relacji Turcja-UE. To jedyny sposób na pokonanie przeszkód w stosunkach między moim krajem a UE. Wiązanie każdego aspektu naszych stosunków z kwestią Cypru lub wschodniej części Morza Śródziemnego doprowadzi nas donikąd. Problemy dwustronne winny być rozwiązywane na drodze rozmów bilateralnych. UE powinna sprzyjać dialogowi i zaangażowaniu.

Turcja stabilna pod względem gospodarczym, politycznym, prawnym oraz bezpieczeństwa ma kluczowe znaczenie dla stabilności Europy. Turcja i UE powinny współpracować w szerszym wymiarze, aby zmniejszyć niepewność polityczną, gospodarczą i tą związaną z bezpieczeństwem. Obowiązkiem wizjonerskich przywódców  Europy jest podjęcie śmielszych kroków na rzecz poprawy stosunków z Turcją. Jeśli Europa wpadnie w nurt populistycznych, reakcyjnych tendencji, nikt na tym nie skorzysta.

 

Czy dobiegająca końca Pana misja dyplomatyczna w Polsce jest w Pańskiej opinii uwieńczona sukcesem? Czy jest coś jeszcze, co chciałby Pan osiągnąć?

Tunc Ugdul: Nie do mnie powinno być skierowane to pytanie. Ale jeśli mogę się wypowiedzieć, to myślę, że tak. Przyjazne stosunki między Turcją a Polską nadal rozwijają się w stałym tempie, bez problemów, udało nam się zorganizować kilka wizyt na wysokim szczeblu itd. Z drugiej strony na warunki pracy wszystkich dyplomatów niekorzystnie wpłynęła pandemia.

 

Jeszcze jedno, tradycyjne pytanie, które muszę zadać ambasadorowi akredytowanemu w Polsce. Które z polskich miast polubił Pan najbardziej i dlaczego?

Tunc Ugdul: Najbardziej podobała mi się Warszawa, miasto w którym mieszkałem. Jest to miasto bardzo przyjemne i wygodne do życia. To tak, jakby mieszkać jednocześnie w otoczeniu bardzo przyjaznego środowiska naturalnego i zarazem w bardzo dynamicznym, nowoczesnym mieście. Bardzo cenię też inwestycje władz lokalnych w infrastrukturę i zieleń miasta, szczególnie w ostatnim okresie. Godne wielkiego uznania są także historia Warszawy oraz poświęcenie i wysiłki jej mieszkańców w odbudowie miasta po II wojnie światowej. Po Warszawie oczywiście lubię Kraków. Byłem tam wiele razy. Odbyłem nawet kilka prywatnych wycieczek rowerowych w celu poznania różnych dzielnic miasta. Poza tym Wrocław, Gdańsk i Toruń to również moje ulubione  miasta. Muszę też dodać, że perełką, którą odwiedzający Polskę winni odkryć, jest Zamość. Duże wrażenie zrobiły na mnie cztery muzea, a mianowicie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie oraz Muzeum II Wojny Światowej i Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku. Oczywiście byłe niemieckie nazistowskie obozy zagłady, poczynając od Muzeum Auschwitz, które odwiedziłem wielokrotnie, a także Majdanek i Treblinka przypominają nam wszystkim o ogromnych cierpieniach, jakie miały miejsce na tych ziemiach oraz lekcji, jaką z tego należy wyciągnąć.

 

Panie Ambasadorze, dziękuję bardzo za rozmowę oraz za owocne i przyjazne kontakty z Krajową Izbą Gospodarczą. Życzę jednocześnie Panu zdrowia i spokoju po przejściu na zasłużoną emeryturę.

 

Wywiad z Tunc Ugdul, Ambasadorem Turcji

 

Wywiad przeprowadził amb. Jerzy Drożdż, Dyrektor Biura Współpracy z Zagranicą w Krajowej Izbie Gospodarczej

Krajowa Izba Gospodarcza otrzymała dofinansowanie w ramach projektu POIR.03.04.00-14-0001/20 „Dotacja na kapitał obrotowy dla Krajowej Izby Gospodarczej”, w ramach działania 3.4 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020”, współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.