• A A A

Opinia KIG do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów

25.02.2020

Poniżej publikujemy opinię Krajowej Izby Gospodarczej do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów (nr w wykazie prac Rady Ministrów UD 32). Opinia została przekazana do Ministerstwa Zdrowia.

W związku z trwającymi pracami legislacyjnymi dotyczącymi dodatkowej opłaty od środków spożywczych – projektowany art. 12a ustawy o zdrowiu publicznym (tzw. podatek cukrowy) oraz opłaty od sprzedaży małolitrażowych napojów alkoholowych (tzw. małpek) – projektowany art. 92a ustawy o  wychowaniu w trzeźwości, Krajowa Izba Gospodarcza przekazuje poniżej uwagi swoich członków i organizacji zrzeszających zainteresowanych przedsiębiorców, jak również generalne uwagi do Projektu.

Krajowa Izba Gospodarcza wskazuje, że prace legislacyjne przebiegają zbyt szybko i nie uwzględniają konieczności przeprowadzenia debaty publicznej. Podatek cukrowy może istotnie wpłynąć na relacje handlowe między producentami a dystrybutorami i sklepami. W łańcuchu dostaw produktów wysokość obrotu determinuje cenę produktu i możliwe do uzyskania rabaty handlowe lub inne preferencje (np. wydłużenie terminu płatności albo lepsze warunki organizacyjne zatowarowania). Zamawiający (sklep/hurtownia), mając na uwadze dane historyczne, uwzględnia np. przyszłe rabaty w bieżącej polityce handlowej. Nagła zmiana warunków rynkowych (istotne podniesienie ceny produktu) może spowodować zmiany w konsumpcji, co odbije się na ilości sprzedanego towaru. Może się okazać, że przedsiębiorcy nie będą w stanie sprzedać całości zakontraktowanych towarów, co będzie się wiązało z koniecznością magazynowania ich i zwrotów oraz może doprowadzić do nieuzyskania zaplanowanego rabatu za osiągnięcie określonego wolumenu sprzedaży.

Proponowane zmiany legislacyjne są wprowadzane bez odpowiedniego vacatio legis. Bardzo dobrym przykładem tego, jak z korzyścią dla wszystkich interesariuszy, powinien być prowadzony proces legislacyjny, były działania rządu Wielkiej Brytanii w zakresie wprowadzenia podatku cukrowego. Wprowadzone w kwietniu 2018 r. regulacje były poprzedzone dwuletnim okresem prac i debat. W efekcie, znaczna część producentów dostosowała procesy technologiczne tak, aby uniknąć podatku cukrowego, lub zminimalizować obciążenie nim swoich wyrobów. Konsekwencją tych działań był fakt, że już na etapie wejścia w życie nowych regulacji konieczne było zrewidowanie planowanych wpływów budżetowych (zmniejszenie ich o połowę) – sama zapowiedź wprowadzenia podatku cukrowego spowodowała, że na rynek zaczęły trafiać produkty z mniejszą jego zawartością. Zyskali na tym konsumenci – otrzymując zdrowszą żywność, producenci – którzy mogli w przemyślany i kontrolowany sposób dostosować się do nowej rzeczywistości prawnej i sprzedawcy – którzy mogli zweryfikować zawarte z dostawcami umowy.

Powyższy przykład wskazuje, że branża producentów żywności ma duże możliwości dostosowawcze, a sam proces zmiany technologii produkcji i receptur jest możliwy do wdrożenia bez wprowadzania istotnych zaburzeń na rynku. Przyglądając się prowadzonym pracom legislacyjnym można odnieść wrażenie, że rząd za wszelką cenę próbuje nałożyć nową daninę na przedsiębiorców i to jest głównym celem prowadzonych prac.

Należy wskazać, że to, co projektodawca nazywa w ustawie o zdrowiu publicznym opłatą, jest podatkiem. Opłata ma charakter odpłatny – ten, kto ją pobiera jest zobowiązany do określonego zachowania się (np. rozpatrzenia wniosku). Projektowane przepisy natomiast są niczym innym, jak dodatkowym podatkiem obrotowym nakładanym na przedsiębiorców, którego ciężar ekonomiczny poniosą konsumenci. Polska gospodarka coraz bardziej odczuwa presję inflacyjną i choć założenie ograniczenie spożycia cukru jest jak najbardziej słuszne, trzeba zauważyć, że proponowane rozwiązania najmocniej uderzą w biedniejszych konsumentów. To oni bowiem kupują duże ilości wysokoprzetworzonej żywności, w tym wysokosłodzonej. Zmiana cen – co pokazują badania prowadzone w wielu krajach – nie koniecznie zmieni ich nawyki żywieniowe, a same podwyżki produktów wysokosłodzonych nie wywołają efektu psychologicznego – zmiana ceny zostanie wśród konsumentów uzasadniona powszechnymi podwyżkami cen żywności.

Podobne argumenty można przytoczyć w przypadku małolitrażowych napojów alkoholowych. Branża pod koniec 2019 r. została zaskoczona znacznie większa niż pierwotnie planowana podwyżką akcyzy, a następnie dodatkową opłatą. Podobnie jak w przypadku podatku cukrowego, Krajowa Izba Gospodarcza widzi duże zagrożenie w postaci sprzedaży małpek (również w kontekście bezpieczeństwa biznesu – wykonywania pracy przez pracowników pod wpływem alkoholu, który w małogabarytowym opakowaniu jest łatwiejszy do ukrycia i przenoszenia w miejscu pracy), nie można jednak zmian regulacyjnych wprowadzać bez pogłębionej dyskusji z zainteresowanymi podmiotami (w tym przedsiębiorcami) odpowiedniego vacatio legis.

Podsumowując, Krajowa Izba Gospodarcza wskazuje, że przedsiębiorcy różnych branż zgłosili szereg, często wykluczających się rozwiązań i argumentów, nie powinny one jednak zostać zignorowane przez prawodawcę. Wskazujemy, że uchwalenie nowych regulacji powinno być poprzedzone merytoryczną dyskusją z przedsiębiorcami, a okres vacatio legis powinien wynosić co najmniej 12 miesięcy tak, aby wszyscy uczestnicy łańcucha dostaw mogli dostosować swoją działalność do nowych wymagań. Apelujemy również, aby nadrzędnym celem prawodawcy było zdrowie konsumentów, a nie zwiększenie wpływów budżetowych. Najlepszy sposób na osiągnięcie tego to samoregulacja branży producentów żywności i edukacja w zakresie zdrowego żywienia. Przykłady z innych krajów pokazują, że sama zapowiedź wprowadzenia podatku cukrowego jest bardzo silnym bodźcem do zmiany po stronie producentów. Samo podniesienie cen produktów żywnościowych często nie zmienia radykalnie skłonności konsumenckich. Wszędzie tam, gdzie konsumpcja cukru spadła w wyniku nałożenia podatku cukrowego działo się to w dużej mierze ze względu na zmiany w składzie produktów (obniżenie zawartości cukru), a nie ze względu na wzrost ceny samego produktu.